Menu

Marudzić każdy może

Marudzić każdy może- czyli jak nie zwariować w dzisiejszym świecie. Blog poświęcony własnym przemyśleniom oraz jest to próba podzielenia się ze światem tym co mi w głowie siedzi.

Remizowe Święta

kr3cik91

christmas-star-1420864Czas ma to do siebie, że mówiąc delikatnie zapierdziela. Kolejny rok minął i nadeszły kolejne święta Bożego Narodzenia. Pomijając już całą tą otoczkę związaną z naciągnięciem przeciętnego Kowalskiego i wyciągnięciem całej kasy z portfela, to święta nadal posiadają maleńki pierwiastek magii. Jednak jak to bywa, dorośli w magię nie wierzą, a nieświadomie jej ulegają. Pytacie się pewnie, w jaki sposób? Cóż, może pod koniec tego tekstu, o ile wytrzymacie, znajdziecie odpowiedź. Jednak wróćmy do zasadniczego pytania, dlaczego te święta są remizowe?

Dobra prywatka

Warto zauważyć, że impreza w remizie to głównie spotkanie ze znajomymi. Ty drogi czytelniku spędzasz swoje święta w gronie ludzi, których lubisz, szanujesz, kochasz. Nic w tym dziwnego tylko zamiast zatęchłej sali wybierasz rodzinny stół pośród najbliższych. Nie wiem jak to bywa u Was, jednak moje święta zawsze były głośne i zawsze w gronie rodzinnym. W sumie taki powinien być ten czas, kiedy to w pędzącym świecie, chociaż na chwilę znajdziemy czas aby usiąść do wspólnego posiłku i tak zwyczajnie porozmawiać, nawet na zasadzie opowiedziana co u nas słychać. Nas to nie będzie wiele kosztowało, a rodzicom czy dziadkom pozwoli poczuć na nowo, że ta więź miedzy wami nadal jest silna, i że codzienne sprawy jej nie osłabiły. Poza tym skoro już tak możemy wyhamować nasze codzienne sprawy, warto zwrócić uwagę na tych, których z nami już nie ma. Czas leczy rany, wspomnienie o zmarłym to nic złego, a wręcz przeciwnie - ponieważ w ten sposób okazujemy to jak ważną postacią był w naszym życiu, czego nas nauczył i w jaki sposób przyczynił się do tego kim teraz jesteś. Nie zawsze jest na to odpowiedni moment, bo codzienne obowiązki są takie ważne, jednak taki spokojny czas, jakim powinny być te święta to idealny moment, aby spędzić tę chwilę w gronie najbliższych.

Remiza pełną gębą

Generalnie przyjęcia w remizie kojarzą się z tandetą. Muzyka to przeważnie disco polo, albo występy lokalnych zespołów marzących o światowej karierze. A teraz spójż na swoją choinkę i co widzisz? Kolorowe lampki, różnej wielkości bombki w przeróżnych kształtach, różnej wielkości mieniące się łańcuchy oraz jakieś figurki o bliżej nieokreślonym kształcie. I tak sobie patrzysz i co myślisz? Ne mam pojęcia, wiem za to co ja sobie myślę. Rany, ale tandeta. Ale chwilę później nadchodzi refleksja, przecież ta choinka to tylko symbol - tak naprawdę może i jest przepełniona kolorami oraz jakimiś ozdobami, ale taka właśnie ma być. Ja np.: bardzo mile wspominam moment ubierania świątecznego drzewka wraz z Tatą. Jak przyjęcie to i jedzenie musi być. Moja Mama zawsze przesadza z jedzeniem, że spokojnie można by pół wojska wyżywić. A w czasie przygotowań ile razy byłem wysyłany do sklepu, bo czegoś się zapomniało, wtedy mnie to denerwowało, teraz nawet śmieszy. Zawsze miło wspominam święta spędzone w gronie. Generalnie kolacja wigilijna to taka impreza w remizie, trochę tandetnych ozdób, zamiast disco polo w tle jakieś kolędy lecą no i grupa ludzi zwana rodziną.

Święta to nie tylko prezenty, to czas spędzony w gronie rodziny. Trochę hałasu, świątecznego jedzonka, które przyprawia dietetyków o ból głowy - no i ozdoby. To wszystko może i na pozór jest tandetne, ale takie właśnie powinno być. I nic nikomu do tego, w jaki sposób je spędzamy, ważne aby był to dobrze spędzony czas. Spokojnych Świąt!

Mariusz Grabowski

© Marudzić każdy może
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci