Menu

Marudzić każdy może

Marudzić każdy może- czyli jak nie zwariować w dzisiejszym świecie. Blog poświęcony własnym przemyśleniom oraz jest to próba podzielenia się ze światem tym co mi w głowie siedzi.

Cztery łapy

kr3cik91

Każdy będąc dzieckiem chodził do rodziców z jedną prośbą - mamo, weźmy pieska! Osobiście usłyszałem masę różnych powodów, aby właśnie tego psa nie brać do domu. Ale nie ma tego złego, bo miałem okazję zapoznać się z królem internetu, czyli po prostu kotem. Większość nie lubi tych zwierzaków, moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Osobiście uważam, że to wynika raczej z niewiedzy lub też braku doświadczenia. Faktem jest również to, że sierść kotów bardziej uczula niż psów, mini-tygrysy potrafią być złośliwe i mściwe, a w dodatku są bardzo pamiętliwe. Osobiście nie uważam tego za wadę, ale o tym w dalszej części. Generalnie uważam, że wychowywanie się ze zwierzakiem dostarcza wielu pozytywnych doświadczeń. Ale to już dawno zostało stwierdzone. No cóż, do meritum.

Psycholog na czterech łapach

Niezależnie czy to kot, pies, królik czy inna ryjówka. Zwierzaki kierują się instynktem i nawet nieświadomie potrafią poprawić nastrój po ciężkim dniu. Załóżmy, że wracasz z pracy styrany po całym dniu, szef zrobił z igły widły, a w dodatku jeszcze padał deszcz i przemoczył Cię do ostatniej niteczki. Musisz przyznać, taki scenariusz nie napawa optymizmem. Wchodzisz do domu i siadasz na fotelu z myślą, że browarek byłby teraz jak najbardziej odpowiednim substytutem kubełka lodów. Prawdopodobnie, gdyby w okolicy nie było jakiegoś zwierzaka, butelka złotego płynu znalazłaby swoje zastosowanie podczas takiego wieczoru. Zacznijmy od psa - przyjdzie, pomerda ogonkiem, spojrzy na Ciebie. No nie ma chyba twardziela, który nie pogłaskałby takiej pociesznej mordki, która niezależnie od tego jak wyglądasz zawsze się cieszy na Twój widok - chociaż ktoś. Taka myśl znacząco potrafi podnieść morale, przecież ta istota mnie potrzebuje. Głaszczesz swojego pupila, on merda ogonkiem, zaczynasz skupiać się na psie, zamiast na złym dniu. Twoje myśli zostają odciążone, a Ty zaczynasz odpoczywać. Teraz kolej na kota - bo on również potrafi godnie zastąpić psa. Część osób twierdzi, że koty mają wszystko i wszystkich w dupie. No niestety, nie macie racji. Kot podobnie jak pies czeka na Ciebie i cieszy się na Twój widok. Może nie okazuje tego w taki sposób jak "najlepszy przyjaciel człowieka", ale potrafi okazywać uczucia. Mój kot w momencie, kiedy wejdziesz do domu i się z nim nie przywitasz to nie da Ci spokoju. Nie dość, że gaduła to jeszcze ma rację, jak się przychodzi do kogoś to etykieta wymaga tego, aby się przywitać.  Poza tym wracając do naszego pechowego dnia, przyjemne to jest, kiedy Ty siadasz na fotelu a kocurek wskakuje na Twoje kolana i zaczyna mruczeć. No nie da się nie kochać tego dźwięku, jest spokojny, hipnotyzujący, słuchając go nie da się myśleć o innych rzeczach. Poddając się delikatnej hipnozie można szybciej odpocząć, a w dodatku ciepełko na Twoich kolach dodatkowo Cię rozluźnia. Zwierzaki nie posługują się ludzką mową, ale sama ich obecność potrafi podnieść morale. Po prostu są, i dobrze.

Przyjemny obowiązek

Biorąc do siebie jakiegoś zwierzaka zawsze należy pamiętać, że to przede wszystkim obowiązek. Jeśli ma się dziecko, to od samego początku należy mu uświadomić, że zwierzak to nie zabawka. To też są istoty, które normalnie odczuwają: ból, radość, smutek, itp. Dodatkowo, zwierzak bardzo dobrze wpływa na rozwój młodego człowieka. Opieka nad zwierzęciem to doskonała szkoła, ponieważ dziecko szybciej uczy się odpowiedzialności. Nawet tak proste czynności jak codzienne wyjściem z psem czy posprzątanie w kuwecie wyrabia w dzieciach nawyki. Na szczęście te pozytywne, codzienna opieka potrafi sprawić, że w przyszłości taki młody człowiek będzie bardziej wyczulony na potrzeby innych ludzi. Cóż, takie zwierzątko musi codziennie zjeść, pies musi wyjść na spacer niezależnie od pogody za oknem. Piątek, świątek czy niedziela, trzeba wyjść z psem i kropka, trzeba być świadomym, zanim podaruje się dom jakiejś istocie na czterech łapach. Zwierzak jak człowiek, czasem zdarzy mu się zachorować. Lekarz nie zawsze jest tani, a przyjacielowi trzeba pomóc. Są śmiecie, które pozbywają się "problemu", kiedy ten dorośnie albo poważnie zachoruje. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Czego zwierzęta potrafią nas jeszcze nauczyć? Pies - wytrwałości, wierności. Kot - niezależności, cierpliwości. Mało? Całkiem spore zalety na przyszłe życie.

Są też minusy

Minusy to bardzo negatywne określenie w tym przypadku. Bardziej chodziło mi o to, że posiadanie zwierzaka to nie tylko przytulanie i głaskanie. Podobnie jak ludzie, zwierzęta posiadają swoją osobowość, może nawet i charakter - co ja piszę? Zdecydowanie posiadają charakter. Jeśli chodzi o "najlepszego przyjaciela" człowieka to zdecydowanie łatwiej jest go ukształtować, wytresować, niż w przypadku kotów. Koty nie są aż tak uległe jak psy, na ich szacunek trzeba zasłużyć. Brzmi dziwnie? Szacunek tutaj rozpatruję, jako zaufanie, ponieważ koty w porównaniu do psów są zdecydowanie mniej ufne. To nie znaczy, że z kotem nie da się dobrze żyć. Wręcz przeciwnie. Wystarczy trochę ciepła, cierpliwości a zwierze szybko odwzajemni nasze zainteresowanie. Dodatkowo zachęcam do adopcji zwierzaka ze schroniska, taki kompan może i nie będzie rasowy, ani młody, ale na pewno będzie was kochał równie mocnie, a może i trochę bardziej niż rasowy, dlaczego? Zwierzę, które doznało biedy w bidulu odwdzięczy się za ratunek oraz otoczenie go opieką. Skąd wiem? Ponieważ moje cztery łapy leżą na łóżku i mruczą jak tylko się je pogłaszcze.  Początki nie były łatwe, było chowanie się po kątach i ucieczka po całymi mieszkaniu, a teraz? Cóż, każdej nocy muszę toczyć małą bitwę o poduszkę. Ale uwierzcie, warto!

Jak się dobrze poszuka, to w internecie można znaleźć obrazek, który głosi - "dom bez kota to tylko mieszkanie". Jestem pewny, że delikatnie można zmodyfikować to stwierdzenie. Każdy dom bez zwierzaka jest tylko mieszkaniem. Uchronić małe stworzenie przed smutnym losem oglądania świata zza krat, to nie tylko dobry uczynek, ale też satysfakcja, którą odczuwa się latami.  Bo te kochane cztery łapy to nie tylko zwierzaki, to przyjaciele oraz członkowie rodziny. Warto się zastanowić nad adopcją futrzaka, pozdrawiam.

Mariusz Grabowski

 



© Marudzić każdy może
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci