Menu

Marudzić każdy może

Marudzić każdy może- czyli jak nie zwariować w dzisiejszym świecie. Blog poświęcony własnym przemyśleniom oraz jest to próba podzielenia się ze światem tym co mi w głowie siedzi.

Potrzeba siły aby marzyć

kr3cik91

Marzenia to piękna rzecz, to nic innego jak wizualizacja naszych celów, do których należy dążyć. W tym przypadku nie ma podziałów na lepszych i gorszych. Każdy ma prawo marzyć o czym tylko chce, bo jest to za darmo. Samo stwierdzenie nie wymaga najmniejszego zaangażowania, po prostu - chciałbym mieć kupę szmalu i super furę. Pospolite i w zasadzie bardzo proste pragnienie. Dlaczego więc potrzeba siły aby marzyć? Skoro coś jest za darmo i praktycznie w każdej chwili naszego życia można puścić wodze fantazji to dlaczego wymaga to siły? Przecież napisanie tych kilku słów nie było zbytnio męczące. Kolejnym marzeniem może być wygrana bajecznej sumy w totolotka, odwiedzenie odległych krajów, posiadanie szczęśliwej rodziny, pięcie się po szczeblach kariery, a nawet bycie szczęśliwym. Ponawiam pytanie, do czego potrzebna jest nam siła? Odpowiedź wcale nie jest taka trudna, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Każdy potrzebuje wewnętrznej siły aby móc zrealizować swoje własne cele. W przeciwnym wypadku stwierdzenie, że czegoś pragniemy będzie pozbawione sensu.

Niech wiedza o przeszłości prowadzi was w przyszłość

No dobra - w jaki sposób ten zwrot może pomóc mi w realizacji własnych marzeń?  Nie trzeba szukać daleko, wystarczy się przyjrzeć się postaci jaką był Sakichi Toyoda. Nazwisko brzmi znajomo? Dokładnie tak, ten człowiek od samego początku myślał nieszablonowo. Upór i marzenia, to te rzeczy towarzyszyły Panu Toyodzie od samego początku. Pewnie większość tego nie wie, ale wszystko zaczęło się od zwykłego krosna.  Sakichi Toyoda wynalazł pierwsze automatyczne krosno w Japonii, tylko po to aby ułatwić życie swojej ciężko pracującej matce. Gdyby młody Toyoda poszedł w ślady swojego ojca i został stolarzem to prawdopodobnie nigdy by nie był w stanie realizować swoich marzeń. Sakichi od samego początku chciał zostać wynalazcą, można śmiało stwierdzić, że był wizjonerem, który miał jaja aby przeciwstawiać się przeciwnościom losu. Nie będę się tutaj zagłębiał w historię powstania jednej z największych korporacji na świecie jaką jest Toyota. Chodzi mi tylko o to, że ten człowiek miał niesamowitą pasję, energię oraz wizję, którą przekaz swojemu synowi oraz pozostałym pokoleniom. Mimo, że Pan Toyoda odszedł w 1930 roku, jego marzenie nadal jest przekazywane i ciągle rozwijane. O czym to świadczy jak nie o sile?

W życiu trzeba mieć zasady

Kim jest człowiek, który nie ma żadnych zasad? Moim zdaniem jest śmieciem. Ale nie o tym będzie w tym akapicie. Większość z nas postrzega korporację jako największe zło tego świata. Czy zatem można wyciągnąć coś wartościowego z wielkiej firmy dla samego siebie? Przykład Toyoty jasno pokazuje, że postępowanie według pewnych zasad jest w stanie przynieść wymierny skutek. Czy zatem międzynarodowa korporacja jaką jest Toyota posiada zbiór zasad? Oczywiście, że tak! Chociaż pojęcie zasady jako tako tutaj nie pasuje, bardziej odpowiednim terminem będzie filozofia albo DNA firmy. Z czego zatem składa sie Toyota? Założyciele twierdzą, że są to dwa filary, które zawierają kilka drobnych wskazówek. Jakich pytacie? Głównymi założeniami są: ciągłe doskonalenie oraz szacunek dla ludzi. Te dwa określenie zawierają się w nazwie Toyota Way.

Toyota Way

Jak już wcześniej wspomniałem, to zbiór wskazówek, DNA firmy oraz pewnego rodzaju filozofia. Skoro większość ludzi uważa korporacje za zło to dlaczego warto spróbować zaimplementować drogę Toyoty do swojego życia? Wcześniej wspomniałem, że na siłę Toyoty składają się dwa główne filary, jednak w każdym z nich zawarte są wskazówki jak postępować każdego dnia.

Ciągłe doskonalenie

Łatwiej powiedzieć niż zrobić. W tym pierwszym filarze ukryte są aż trzy wskazówki, które pozwolę sobie dla was opisać. Składają się na to: kaizen, wyzwanie i genchi genbutsu. Dla większości jedynie wyzwanie brzmi znajomo, reszta to czarna magia. Spokojnie, już spieszę z wyjaśnieniem każdego terminu. Zdaję sobie sprawę z tego, że ciocia wikipedia chętnie udzieli odpowiedzi, jednak skoro już tutaj jesteś drogi czytelniku i nie czujesz się jeszcze zbytnio znudzony to zapraszam do dalszej lektury.

Kaizen

Czyli po prostu poprawa. Według tej wskazówki osiągnięcie stanu idealnego jest niemożliwe. Wiem, brzmi to dość smutno jednak jeśli się nad tym porządnie zastanowić to faktycznie jest w tym jakiś sens. Praktycznie każdy aspekt naszego życia da się w jakiś sposób ulepszyć, poprawić czy też zoptymalizować. Warto praktykować tę zasadę aby nasz życie było prostsze, a zarazem bardziej wydajne. Prosty przykład, wstajesz rano i spieszysz się do pracy i za każdym razem ledwo zdążysz na autobus. Jeśli masz dość ciągłej bieganiny z samego rana, kiedy jeszcze twój mózg śpi to zastanów się co można zmienić. Aby usprawnić swój poranny proces może wystarczy przygotować sobie dzień wcześniej rzeczy, które zdecydujesz się założyć, może wystarczy przestawić budzik o 5 min aby szybciej wstać. Tak niewiele, a zarazem aż tak wiele. Dwa proste kaizeny, które w znaczący sposób są w stanie ułatwić twój poranek i sprawić, że lepiej będziesz zarządzać swoim cennym czasem.

Wyzwanie

Dlaczego warto sobie wytyczać drobne cele? Cała praca nad sobą pozwoli w przyszłości osiągnąć ten główny cel, który sobie stawiasz mówiąc - chciałbym aby coś tam. Nie wyjdzie za pierwszym razem to pomyśl, co zrobiłeś źle, a następnym razem będzie ci o wiele łatwiej. Nie od dziś wiadomo, że zasada małych kroczków podczas nauki to najbardziej efektywna metoda. Ponieważ nawet jeśli doznasz porażki to nie będzie ona tak bolesna. Ciągłe wyzwanie to szansa na zdobycie nowego doświadczenia. Człowieka określają jego czyny, a nie słowa. Wraz z doświadczeniem zdobywa się siłę, która pomoże w realizacji głównego celu.

Genchi Genbutsu

Czyli idź do źródła. Nie wiesz jak coś się robi albo jak coś działa? Zapytaj, sprawdź. Każda lekcja działa na nas korzystnie. Zaistniał problem, co zrobisz aby go rozwiązać? Najpewniej pójdziesz do kogoś po poradę. Przeprowadzenie wnikliwej analizy już na samym początku wdrażania jakiegoś procesu potrafi bardzo szybo wyłapać błędy. No dobra, skoro wiesz gdzie może leżeć problem to należy go usunąć. Pozbycie się drobnej przeszkody zaowocuje tym, że w przyszłości możną uniknąć dużo poważniejszych błędów. Przecież każdy wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

Szacunek dla ludzi

Skoro udało się przebrnąć przez pierwszy filar Toyoty Way to warto skupić się na drugim. Jak sam tytuł wskazuje szacunek to rzecz, o której większość ludzi nie pamięta, na zasadzie po trupach do celu. Dlaczego wielka korporacja, która zatrudnia tysiące osób na całym świecie wprowadziła do swojego kanonu zasad właśnie część poświęconą ludziom? Moi drodzy, na drugi filar drogi Toyoty składają się: szacunek i praca zespołowa.

Szacunek

Każdy zna ten termin, jednak nie każdy chce się do niego stosować. Skoro większość tekstu poświęcona jest Toyocie to na jej przykładzie pokażę w jaki sposób ta firma okazuje go sowim pracownikom. I nie będzie to przykład związany z biurem, tylko z sytuacją na taśmie montażowej. Toyota wprowadziła wiele usprawnień, które bezpośrednio przekładają się na zwiększenie wydajności oraz poprawę komfortu pracy. Trzy proste zabiegi, a uwierzcie że jest ich zdecydowanie więcej, usprawniają całą pracę, czego efektem są bardzo wysokiej jakości produkty Toyoty. Zacznijmy od możliwości zatrzymania całej taśmy produkcyjnej przez każdego pracownika. Niby nic wielkiego, mimo to zwykły szary pracownik może zatrzymać całą pracę w momencie, kiedy zajedzie taka potrzeba. Nikt nie skrytykuje takiego pracownika za to, że opóźnia pracę. Wręcz przeciwnie zostanie pochwalony za to, że wychwycił usterkę. Dziwne prawda? Przecież skoro taśma nie pracuje to firma nie zarabia pieniędzy, tragedia! Mimo to Toyota zdaje sobie sprawę, że zdiagnozowany problem odpowiednio szybciej pozwala uniknąć sporych problemów w przyszłości. Drugim ułatwieniem pracy dla człowieka jest automatyczne krzesło, które wjeżdża z pracownikiem do wnętrza samochodu. Dzięki temu pracownik pracuje w optymalnej pozycji, dzięki temu jest mniej zmęczony, a także nie przeciąża swojego organizmu podczas całego wchodzenia i wychodzenia z pojazdu, duży plus dla Toyoty. Ostatnim już przykładem będzie rotacja miejsca pracy. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie codziennie przez piec dni w tygodniu po osiem godzin wkręcacie tylko jedną śrubę. Idzie oszaleć, dzięki rotacji miejsca pracy motywacja pracownika jest stale utrzymywana na wysokim poziomie.  Prawda, że są to proste zabiegi? Toyota zdaje sobie sprawę, że za wysoką jakość produktów odpowiadają zwykli pracownicy, więc żeby produkt był dobry, firma musi dbać o swoich ludzi.

Praca zespołowa

Czasy indywidualistów minęły bezpowrotnie. Aby obecnie osiągnąć jakiś cel należy mieć sprawny zespół. Wszyscy pracownicy uczeni są, że należy pomagać sobie, niekoniecznie odwalać pracę za kogoś, ale dzielić się dobrymi praktykami. Zrobiłeś coś dobrze, świetnie! Zapisz to, zostaw po sobie ślad, ponieważ kolejna osoba robiąca tę czynność nie będzie musiała zaczynać od zera, tylko skorzysta z "pomocy". Proste! Ogólnie zapisywanie i przechowywanie swoich doświadczeń to bardzo dobry pomysł. Chcesz zrobić coś ponownie po jakimś czasie? Wystarczy tylko odszukać ślad po poprzednim doświadczeniu,  a zrobienie ponownie danej czynności nie tylko ułatwi, ale znacząco przyspieszy wykonanie tej rzeczy. Praca zespołowa opiera się na zaufaniu, a tej wartości nie można wycenić w żaden sposób.

Jak łatwo zauważyć Toyota jest liderem wśród wiodących firm motoryzacyjnych. Osiągnęła ten stan właśnie dzięki marzeniom oraz wskazówkom postępowania. Czy zatem warto spróbować przełożyć te zasady na nasze codzienne życie? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć zgodnie ze swoim sumieniem. Tutaj nie ma drogi na skróty ani nikt za nas nie wybierze. Ja od jakiegoś czasu staram się wprowadzać te drobne zasady, nie wiem czy będzie to warte zachodu. Wiem, że zrobię wszytko aby osiągnąć swoje marzenia.

Mariusz Grabowski



© Marudzić każdy może
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci