Menu

Marudzić każdy może

Marudzić każdy może- czyli jak nie zwariować w dzisiejszym świecie. Blog poświęcony własnym przemyśleniom oraz jest to próba podzielenia się ze światem tym co mi w głowie siedzi.

Czy głupota jest zaraźliwa?

kr3cik91

Mimo faktu, że głupota to nie choroba, potrafi być jednak bardzo zaraźliwa. Szczególnie lubi się uaktywnić w naszym internetowym życiu, ale również w życiu codziennym. Niestety, firmy farmaceutyczne nie opracowały póki co skutecznego leku, a rząd już zaciera ręce, że za chwilę będzie miał całkiem spory elektorat niczym marionetki. Ale do tematu, czym zatem objawia się pospolita głupota i w jaki sposób potrafi przenosić się z człowieka na kolejną ofiarę? Czy głupota innego człowieka może wpływać bezpośrednio na nas i tym samym kreować nasz stan emocjonalny? O tym za chwilę a tym czasem...

Pani wiedziała?

Chyba większość z nas spotkała się w swoim życiu z sytuacją jak to pewna Pani mieszkająca pod jakimś numerem spędza całe dnie dorabiając sobie jako osiedlowy monitoring.  Nie ma dnia, żeby czujne oko nie wychwyciło jakiegoś niepożądanego zachowania, a telegram z raportem nie wylądował u koleżanki przy herbatce. "Bo może sobie Pani wyobrazić, że ten Iksiński spod szóstki to z kryminału najpewniej wrócił, bo go dawno nie było! W dodatku moja córunia widziała jak on stoi pod sklepem z butelką piwa, na 100% alkoholik!". Plotki i ploteczki to jedno z najbardziej krzywdzących narzędzi, jakimi można się posłużyć opowiadając coś na temat drugiego człowieka. A kup sobie nowe auto prosto z salonu, to już cała dzielnica będzie wiedziała żeś złodziej. Z czego zatem rodzą się takie pomówienia? Zawiść, brak czasu, a może po prostu nuda? Przecież jest tyle innych zajęć, którymi można się zająć, niż obrabiać komuś dupę. Ludzie gadali, gadają i będą gadać o sprawach, które ich nie dotyczą, a przynajmniej nie bezpośrednio, bo faktycznie, widok nowego auta pod oknem może wywołać u niektórych uczucie zazdrości.  Pół biedy jeśli tylko będą gadali, ale jeśli komuś strzeli do głowy, że skoro ja nie mam nowego BMW to ten Iksiński też nie zasłużył i postanowi uszkodzić nowiuśki pojazd? Jeśli takie myślenie nie jest objawem głupoty, to ja nie wiem czym to może się objawiać. Zakładając, że jakiś debil uszkodzi twoje auto, to chcesz znaleźć winnego, wiec najpewniej pójdziesz do osiedlowego monitoringu. Jestem w stanie się złożyć, że w 90% będzie odpowiedź - ja niczego nie widziałam, ale jeśli mogę wyrazić swoje zdanie to pewnie ten spod 9, bo nie sprząta po swoim psie.  Dobra rada szkoda marnować tych kilka impulsów w mózgu na słuchanie plotek.

W telewizji mówili...

No jak  w telewizji mówili to na 100% musi to być prawda. Nie od dziś wiadomo, że telewizja i internet to złodzieje naszego cennego czasu. Jak byłem mały, to rodzice powtarzali mi, że telewizja ogłupia, wówczas nie miało to dla mnie znaczenia. Teraz staram się nie oglądać telewizji, a jeżeli już trafię na jakiś kanał dla najmłodszych i zobaczę co na nim nadają, to często zastanawiam się co te dzieciaki mają teraz w głowach, że to oglądają. Ale do tematu. Przyjęło się, że media to tzw. czwarta władza w państwie, ponieważ to prasa i telewizja kształtuje nasze spojrzenia na rzeczywistość. Niestety, w natłoku informacji bardzo często przedostają się bzdury. Nikogo nie zdziwi chyba nagłówek w jakimś szmatławcu, który informuje o tym, że kobieta zakochała się w drzewie. Współczuję osobie, która to przeczytała wierząc w każde słowo, ale zastanawiam się co czuje osoba pisząca taki szajs. Ja wiem, że praca jest ważna i że bardzo często można się wzbogacić na głupich jednostkach. Jednak warto przy tym zachować resztę szacunku do samego siebie. Quo vadis świecie? W czeluściach internetu można natrafić naprawdę, na bezwartościowe rzeczy, takie jak np.: gorące informacje z życia gwiazd. Czemu ludzie czytają na takich portalach jak to jakiejś gwieździe było widać majtki albo, że młody "piosenkarz" prowadził auto pod wpływem alkoholu? Kogo to interesuje? Czy takie informacje nie zaśmiecają naszego umysłu, a tym samym nie wpływają znacząco na pogorszenie zdolności rozumowania? Nie wiem i przyznam się, że mam nadzieję nigdy nie zacząć czytać śmieciowych informacji.

No daj lajka

Posty czy treści zamieszczane na portalach społecznościowych mające za zadanie żebrać o lajki to chyba najlepszy przejaw braku inteligencji osób, które dały się uwikłać w taką zabawę. Często da się zauważyć zdjęcie, dajmy na to smutne dziecko o ciemnym odcieniu skóry kucające nad suchą ziemią, a w podpisie 1 lajk to jedna butelka wody, a 1 udostępnienie to zgrzewka wody. Nosz kurde, co trzeba mieć w głowie aby dać się na to złapać? Ja rozumiem, że wszyscy użytkownicy mają dobre serduszka i chcą pomagać, jednak nie ruszając siedzenia z fotela świata nie zmienimy. Czy jest to wykorzystywanie naszych dobrych intencji, czy też liczy się jedynie na brak inteligencji, nie wiem. Ale w sumie na jedno wychodzi. Pospolite łańcuszki, musisz lajknać post i wstawić to na tablicę 5 najbliższym znajomym, inaczej zdechnie ci chomik. Kij z tym, że nie mam chomika, ale perspektywa klątwy ciążącej na mnie, a w przyszłości na 5 pokoleniach brzmi strasznie. Czy ludzie faktycznie wierzą w to, że jakaś głupia informacja lub też obrazek może wpłynąć na nasze życie, nie wnikam, bo ręce czasem opadają. Już naprawdę ostatni przykład - kiedy miałem 4 lata, moja siostra była dwa razy młodsza ode mnie. Teraz mam 100 lat. Ile lat ma moja siostra? Warto poszukać odpowiedzi w internecie, jednak zanim zaczniemy czytać proponuję zaopatrzyć się w popcorn i jakiś dobry trunek, bo to może być najlepsza komedia w waszym życiu.

Pamiętam jak dziś, że mama mnie uczyła, żeby nigdy nie kłócić się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem. I jeszcze jedna taka malutka dygresja na zakończenie - tak wielu idiotów a tak mało kul. Pozdrawiam!

Mariusz Grabowski



© Marudzić każdy może
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci