Menu

Marudzić każdy może

Marudzić każdy może- czyli jak nie zwariować w dzisiejszym świecie. Blog poświęcony własnym przemyśleniom oraz jest to próba podzielenia się ze światem tym co mi w głowie siedzi.

Rozmiar nie ma znaczenia

kr3cik91

measuring-tape-detail-3-1285564-mNajczęściej powtarzane kłamstwo zarówno przez kobiety jak i mężczyzn to właśnie to, że rozmiar nie ma znaczenia. Ale jak jest prawda? Czy faktycznie kłamstwo powtarzane 1000 razy stanie się prawdą? A może to tylko tekst aby usprawiedliwić swoje potrzeby? No dobrze mój drogi czytelniku, aby już Cię dłużej nie trzymać w niepewności przejdę do meritum i może uda mi się znaleźć odpowiedz na pytanie, czy rozmiar ma znaczenie. Ale żeby zatrzymać Twoją uwagę do ostatniego słowa tego tekstu, zacznę od tego, że pojęcie „rozmiar” możemy rozpatrywać w wielu ciekawych aspektach. Np. pojemność, szerokość, długość itp. Ale z jednym chyba wszyscy możemy się zgodzić, im większe - tym więcej zabawy.

Pojemność

Ta część będzie bardziej skierowana do męskiej części czytelników, ponieważ kiedy facet słyszy o pojemności to przed oczami ma tylko jedno, silnik. Dokładnie tak, silnik albo serce pojazdu, to część, która zdecydowanie powinna być spora, bo kto z nas nie lubi posłuchać pomrukiwania pod maską stojąc w korku. Ale dlaczego o tym piszę, przecież samochód to urządzenie służące do przemieszczenia się z punktu A do punktu B. Otóż moi drodzy nie. Samochód to nieodłączny element naszego codziennego życia, który towarzyszy nam praktycznie w każdej sytuacji życiowej. Nie wiem jak wy, ale ja za kółkiem czuję się spokojny i zrelaksowany. Jazda dostarcza mi ogromną przyjemność, którą staram się czerpać do momentu kiedy nie zgaszę silnika. Zamiast faszerować się lekami i niepotrzebnie obciążać wątrobę wystarczy wziąć kluczyki, przekręcić stacyjkę, wrzucić bieg i oto masz prywatnego psychologa, który wysłucha Cię w każdej sytuacji. Skoro większość z nas spędza w samochodzie znaczną cześć swojego dnia, to czerpmy z jazdy jak najwięcej przyjemności. Dźwięk silnika to swojego rodzaju muzyka, która potrafi koić nawet najbardziej niespokojne dusze. Umówmy się, że przyjemniej słucha się kiedy pod maską radośnie podskakuje V6 niż malutki silniczek o pojemności 0.9 l, dla którego podjazd pod małe wzniesie to spory wysiłek, a o wyprzedzaniu w trasie możesz zapomnieć, no chyba że masz spisany testament w szafce. Więc albo umiesz być cierpliwy albo czerpiesz przyjemność z jazdy. Ale przyjrzyjmy się bardziej realnemu scenariuszowi, przesiadasz się z samochodu, który ma do zaoferowania jedynie 39 KM, do pojazdu, który ma 86 KM. Wystarczy przejechać kilka kilometrów i już czujesz, że masz nadmiar mocy, przynajmniej podczas pierwszej jazdy Przecież powszechnie wiadomo, że trasa, fajne auto, ładna pogodna, zimny łokieć i ciemne okulary to kwintesencja jazdy samochodem, a smaczku może dodać muzyczka płynąca z głośników. Jeśli masz poukładane w głowie, to nadmiar koników pod maską nie może być przeszkodą. Tak więc duży silnik to sporo frajdy, czyli rozmiar ma znaczenie. Idziemy dalej.

Wielkość

No tutaj to tylko na myśl przychodzi mi ego. Niestety, żyjemy w czasach, kiedy mówienie o samym sobie jest źle postrzegane. Dlaczego? Jeśli ego uzależnione jest od sukcesu i rośnie wraz z nim to chyba nie ma w tym nic złego. Przecież taka osoba może być przykładem, jak dążyć po wyznaczonej ścieżce, tak długo aż cel zostanie osiągnięty. Jednak i tak większość ludzi będzie patrzyło na taką osobę z zazdrością i skrycie życzyła aby się mu nie udało. Ludzie są zawistni, ponieważ sami nie potrafią się zdecydować na kroczenie inną ścieżką, niż wszyscy pozostali. Nie można robić ciągle tych samych rzeczy i oczekiwać innych rezultatów. Człowiek z natury jest istotą, która ciągle chce więcej. Istnieje powiedzenie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dodatkowo szybko przyzwyczajmy się do luksusu. Tylko coś co na początku jest dobrem luksusowym, z czasem stanie sie dobrem pierwszej potrzeby. Czyli nigdy nie będziemy usatysfakcjonowani z tego co mamy. Oczywiście, część czytających pomyśli, że ich to nie dotyczy. Jednak odpowiedz sobie na kilka pytań. Czy jeżdżąc Mercedesem z chęcią przesiądziesz sie do Malucha? Czy mając stałą pracę zmienisz ją na roznoszenie ulotek? (Oczywiście nie mam nic do osób, które w taki sposób sobie dorabiają, to tylko przykład). I tak można w nieskończoność. Nie ma nic złego w tym, że mamy o sobie wysokie mniemanie, szczególnie jeśli możemy to czymś podeprzeć, np. umiejętnościami, osiągnięciami itp.

Zasobność

Czyli po prosu rozmiar portfela. Chyba nikt z nas nie płacze, kiedy na koncie ma kilka nadprogramowych setek. (Jeśli ktoś ma nadmiar i źle się z tym czuje, to chętnie odciążę go z tego problemu). Wiadomo, że pieniądze to nie wszystko, ale zdecydowanie lepiej płacze się w Mercedesie niż w autobusie. Fajnie jest chyba idąc do restauracji czytać kartę od lewej do prawej niż na odwrót, najpierw cena a dopiero później dowiem się czy mam na to ochotę. Od przybytku głowa nie boli. Jednak fajnie jeśli pieniądze nie przykryją naszego człowieczeństwa. Na początku ścieżki kariery zarabia się niewiele, czasem nawet ciężko wyżyć przez 1 miesiąc. Z czasem odnosimy coraz większe sukcesy i zarabiamy więcej. Czasem ludziom się w głowie przewraca od dobrobyt, a niektórzy potrafią cześć swoich środków finansowych przeznaczyć na bezinteresowną pomoc. Jeśli nie chcesz pomagać ludziom to może zwierzętom. Jeśli chcesz pomagać to znajdziesz sposób, o to nie trzeba się martwić. Mając dostęp do sporej gotówki warto zawsze zachowywać szacunek względem innych osób, czyli po prostu nie być bucem.

To tylko kilka przykładów, które w pewien sposób mogą ukazać fakt, że tak naprawdę zawsze rozmiar ma znaczenie. Jednak wiele zależy od subiektywnej oceny. Część z Was nie zgodzi się ze mną, cześć nawet tego nie przeczyta, a jeśli już przeczyta to uzna to za gówno. Ale proszę tyko o jedno, odłóż na bok opinię innych ludzi i odpowiedz sobie tak szczerze, czy rozmiar ma znaczenie?

Mariusz Grabowski

© Marudzić każdy może
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci